- today
- perm_identity Paweł Wolski
- label Newsy Konopne
- favorite 0 polubień
- remove_red_eye 69 odwiedzin
Chlor w wodzie do podlewania marihuany - jak się go pozbyć?

Aby prowadzić skuteczną uprawę roślin – zarówno konopi, jak i innych gatunków – należy zapewnić im odpowiednie, dostosowane do ich potrzeb warunki. Do kluczowych czynników należą właściwa temperatura, odpowiednie nasłonecznienie, a także odpowiednia ilość składników odżywczych i wody. Zdarza się jednak, że mimo użycia profesjonalnego growboxa, właściwego oświetlenia i dobrze działającej wentylacji, efekty uprawy są niezadowalające. Częstą przyczyną problemów okazuje się nieprawidłowe nawadnianie. Jak więc podlewać, by rośliny mogły rozwijać się w optymalnych warunkach? Czy woda z kranu zawierająca chlor będzie odpowiednia? I po jakim czasie chlor z niej się ulatnia?
Jaką wodę najbardziej lubią konopie?
Woda to absolutna podstawa życia każdej rośliny (i każdego organizmu żywego, choć to już temat na inny artykuł). Odpowiada za transport składników odżywczych, utrzymanie odpowiedniego napięcia tkanek oraz uczestniczy w fotosyntezie i transpiracji.
Jeśli jakość wody jest niska, procesy te przebiegają nieprawidłowo, co skutkuje słabszym wzrostem, mniejszymi kwiatami i niższymi plonami. W skrajnych przypadkach może nawet całkowicie zahamować rozwój roślin.
Podczas podlewania konopi lub marihuany należy korzystać z wody czystej biologicznie i chemicznie. „Czysta” nie oznacza jednak pozbawiona wszystkich minerałów — przeciwnie, powinna zawierać niezbędne pierwiastki, ale w ilościach odpowiednich dla roślin. Woda nie może natomiast zawierać patogennych mikroorganizmów, w tym bakterii z grupy E. coli. Czerpanie wody z otwartych zbiorników grozi zanieczyszczeniem przez patogeny takie jak Phytophthora spp. czy Pythium spp., które mogą całkowicie zniszczyć uprawę — nie tylko konopi, lecz także innych roślin. Tego należy unikać!
Optymalne pH wody dla marihuany wynosi od 5,5 do 6,5 w systemach hydroponicznych oraz od 6 do 6,8 w uprawie glebowej. Zachowanie właściwego zakresu umożliwia roślinom skuteczne przyswajanie składników odżywczych. Szczegółowe informacje o regulacji pH gleby i wody, a także metodach jego pomiaru, znajdziecie w osobnym opracowaniu.
Nie bez znaczenia jest również temperatura — najlepsza woda do podlewania konopi powinna mieć od 20 do 23°C.
W praktyce większość hodowców używa wody z kranu, która jednak często jest chlorowana w procesie uzdatniania. Chlor nie sprzyja rozwojowi roślin, dlatego warto wiedzieć, jaką wodę stosować, by jak najlepiej zaspokoić potrzeby konopi i zapewnić im optymalne warunki wzrostu.
Deszczówka – naturalna, ale nie zawsze idealna

Woda deszczowa wydaje się oczywistym wyborem i często bywa uznawana za najlepszą dla roślin. W teorii jest to prawda, jednak w praktyce nie wszędzie i nie zawsze. Współczesne zanieczyszczenie środowiska sprawia, że deszczówka nie zawsze jest tak czysta, jak mogłoby się wydawać. Jej pH bywa zmienne, a w niektórych regionach może być nawet lekko kwaśne. Według badań, woda deszczowa o idealnych parametrach występuje dziś tylko w nielicznych, bardzo czystych rejonach świata. Co więcej, nie nadaje się do picia nigdzie – nawet w tak odległych miejscach jak Antarktyda czy Wyżyna Tybetańska.
Mimo to, deszczówka w większości przypadków sprawdzi się do podlewania konopi. Nie należy jednak przyjmować tego za pewnik – jeśli rośliny zaczynają słabnąć lub wykazują objawy niedoborów, warto zbadać jakość wody. Może się bowiem okazać, że to właśnie zanieczyszczony deszcz jest przyczyną problemów.
Jeśli jednak woda deszczowa jest czysta i niezanieczyszczona, stanowi znakomite źródło do podlewania konopi. Nie wymaga uzdatniania ani filtrowania, a co najważniejsze – nie zawiera chloru. Wystarczy ją zebrać i można od razu podlewać rośliny.
Woda butelkowana – bezpieczna, ale nieekonomiczna
Woda butelkowana z reguły jest wolna od zanieczyszczeń, gdyż spełnia normy wody pitnej. Dzięki temu jej stosowanie w uprawie konopi jest bezpieczne. Mimo wszystko warto zachować ostrożność – zawartość minerałów w różnych rodzajach wód może się znacznie różnić. Woda źródlana jest zazwyczaj najlepszym wyborem, jeśli chcemy używać butelek. W przypadku wody mineralnej należy dokładnie sprawdzać etykiety, ponieważ nadmiar składników odżywczych w uprawie może doprowadzić do przekarmienia roślin.
Chociaż woda butelkowana jest czysta i wolna od chloru, nie jest rozwiązaniem praktycznym. Jej wysoka cena znacząco obniża opłacalność uprawy, dlatego wykorzystuje się ją jedynie sporadycznie – na przykład w sytuacjach awaryjnych, gdy chwilowo brakuje dostępu do innego źródła wody.
Woda destylowana – czysta, ale pozbawiona życia
Woda destylowana to zdecydowanie najgorszy wybór do podlewania roślin – zarówno konopi, jak i innych gatunków. Choć jest wolna od wszelkich zanieczyszczeń, nie zawiera też żadnych minerałów czy składników odżywczych niezbędnych do prawidłowego wzrostu. Mimo to może znaleźć pewne zastosowanie, szczególnie w kontrolowanych uprawach, gdzie hodowca samodzielnie decyduje o ilości dostarczanych mikro- i makroelementów.
Aby można było bezpiecznie używać wody destylowanej, trzeba wzbogacić ją o nawozy rozpuszczalne w wodzie. Dzięki temu można precyzyjnie kontrolować skład roztworu i zapewnić roślinom dokładnie to, czego potrzebują. Należy jednak pamiętać – czysta, nierozcieńczona woda destylowana nie nadaje się do podlewania konopi, ponieważ nie dostarczy im żadnych składników odżywczych.
Kranówka z chlorem – jak jej używać w uprawie konopi?
Woda z kranu to najpowszechniejsze i najłatwiej dostępne źródło wody do podlewania. W teorii nadaje się dla większości roślin, ale jej jakość i skład mogą się różnić w zależności od regionu. Trzeba wziąć pod uwagę dwie istotne kwestie. Po pierwsze, większość kranówki jest wodą twardą, co oznacza wysoką zawartość wapnia i magnezu. Po drugie, w procesie uzdatniania bardzo często dodaje się do niej chlor, który może niekorzystnie wpływać na mikroorganizmy glebowe i system korzeniowy.
Nie wszędzie jednak stosuje się chlorowanie – w niektórych stacjach uzdatniania wody zamiast tego wykorzystuje się ozonowanie, które jest łagodniejsze dla roślin, choć nadal rzadziej spotykane. Dlatego zanim użyjemy kranówki do podlewania konopi, warto dowiedzieć się, jak uzdatniana jest woda w naszym regionie i ewentualnie przygotować ją w odpowiedni sposób.
Mapa twardości wody w Polsce
Chlor w nadmiernych ilościach działa toksycznie na rośliny, dlatego przed użyciem kranówki do podlewania warto się go pozbyć. Jak najlepiej to zrobić? Najprostszym sposobem jest pozostawienie wody na pewien czas, aby mogła „odstać”. W tym czasie chlor naturalnie ulatnia się do atmosfery.
Aby przyspieszyć i wzmocnić ten proces, można wrzucić do pojemnika z wodą kawałek naturalnego, nielakierowanego drewna. Doskonale sprawdzi się też szyszka – działa w podobny sposób. Tego typu dodatki przyspieszają proces zmiękczania wody, a efekt jest trwalszy i bardziej wyraźny. Co więcej, drewno nie jest elementem jednorazowym – może pozostawać w pojemniku z wodą przez długi czas, nawet przez kilka miesięcy, bez utraty swoich właściwości.
Innym, bardziej zaawansowanym rozwiązaniem są filtry do wody. Dzięki nim można skutecznie usunąć z wody nie tylko chlor, ale również metale ciężkie, herbicydy, pestycydy oraz zanieczyszczenia organiczne. Filtry zapewniają czystą i bezpieczną wodę, która sprzyja zdrowemu wzrostowi konopi i minimalizuje ryzyko uszkodzenia delikatnego systemu korzeniowego.
Po jakim czasie chlor znika z wody?
W większości przypadków wystarczy po prostu pozwolić wodzie „odstać się”, aby chlor mógł naturalnie wyparować. Ale jak długo trwa ten proces?
Zazwyczaj chlor ulatnia się całkowicie w ciągu 24 do 48 godzin, przy czym najbardziej optymalnym czasem jest około 36 godzin. W tym okresie woda nie tylko traci chlor, ale także staje się miększa – z jej powierzchni ulatniają się gazy, a część rozpuszczonych substancji osadza się na dnie pojemnika.
Po takim „odstaniu” woda ma jednak nieco mniej minerałów niż pierwotnie. Dlatego warto wzbogacić ją o odpowiednie nawozy lub preparaty dostosowane do potrzeb konopi, aby zapewnić roślinom pełne spektrum niezbędnych składników odżywczych.
Skutki podlewania twardą wodą z dużą ilością chloru
Dlaczego tak istotne jest, by przed podlewaniem pozwolić wodzie odstać i umożliwić ulotnienie się chloru?
Zbyt wysokie stężenie chloru w wodzie może niszczyć pożyteczne mikroorganizmy glebowe, które wspierają system korzeniowy i zwiększają zdolność roślin do pobierania składników odżywczych. Co więcej, w wysokich temperaturach chlor potrafi działać toksycznie – może powodować poparzenia liści i uszkodzenia tkanek roślin.
Twarda woda również stanowi problem, szczególnie dla konopi. Zawarty w niej nadmiar wapnia z czasem odkłada się w systemie korzeniowym, tworząc osady, które utrudniają wchłanianie innych minerałów, takich jak magnez, żelazo czy potas. Jeśli problem ten nie zostanie w porę zauważony, roślina zacznie wykazywać objawy niedoborów pokarmowych, mimo że gleba będzie bogata w składniki odżywcze.
Pozostawienie wody do odstania przed podlewaniem pomaga zapobiec tym niekorzystnym skutkom – pozwala na ulotnienie się chloru i częściowe zmiękczenie wody, dzięki czemu staje się ona znacznie bezpieczniejsza dla konopi.